Problem: Dlaczego Twój oryginał "umarł"?
Większość aut z grupy VAG wyjeżdżała z fabryki z czujnikami, które miały jedną krytyczną wadę. Statystyki serwisowe są bezlitosne: przy przebiegu około 100 000 km dochodzi do awarii.
W starej konstrukcji delikatny układ scalony (chip) znajdował się bezpośrednio pod kanałem ciśnieniowym. Każda zmiana biegu to uderzenie gorącego oleju w elektronikę. To tak, jakbyś uderzał młotkiem w smartfona. Po tysiącach cykli – elektronika pęka.
Rozwiązanie: Inżynieria LuK (Wersja Ulepszona)
Części, które montujemy w DSGPOINT, to tzw. "Improved Version". Inżynierowie LuK/Schaeffler przeprojektowali ten element od podstaw:
1. Ochrona przed "uderzeniem oleju"
To najważniejsza zmiana. Konstrukcja jest przesunięta (offset design). Chip nie znajduje się już bezpośrednio pod kanałem ciśnieniowym. Olej wciąż przekazuje ciśnienie, ale nie uderza fizycznie w krzemową płytkę.
2. Laserowe spawanie pokrywy
W tanich zamiennikach pokrywka jest klejona. W LuK pokrywa jest przyspawana do obudowy laserowo. Zapewnia to hermetyczną szczelność w temperaturach rzędu 140°C.
Doświadczenie i precyzja montażu
Nawet najlepszy czujnik można zepsuć podczas montażu. W DSGPOINT nie ma miejsca na przypadki. Nie eksperymentuję na Twoim aucie. Stosuję wypracowane procedury, które gwarantują, że elektronika będzie służyć przez lata.
Napraw sterownik raz, a dobrze.
Zastosuj zmodernizowane czujniki LuK i zapomnij o problemie szarpania czy znikających biegów.